Category Archives: Kwestie techniczne

…czyli coś się popsuło, wprowadzam zmiany, nie będzie mnie dłuższy czas itp.

KoszaliNeo technicznie rzecz biorąc

Na blogu zaszły małe zmiany. Odświeżyłem wygląd szablonu, chociaż dalej nie jestem z niego w pełni zadowolony. Na sam dół przesunąłem adres mailowy, z którego ostatni nikt oprócz spambotów nie raczy zrobić użytku. Ponadto usunąłem moduł „praca Koszalin”, gdyż ten najzwyczajniej się nie sprawdził. Wreszcie dodałem widoczny link do kanału RSS – to najszybsza, najpewniejsza i najwygodniejsza forma obserwowania pożądanych serwisów www (a skoro czytasz te słowa, to takim miejscem jest dla Ciebie Koszalineo :)) Jak ktoś sobie życzy, to może również subskrybować komentarze (funkcjonalność dostępna również dla pojedynczego wpisu; wtedy w pasku adresu dopisujemy „/feed”) czy też udostępniane minitematy, w których znajdują się ciekawostki i różnorakie drobnostki o Koszalinie czy też mieście jako takim. Na tym nie poprzestaję, głowę mam pełną pomysłów 🙂

Niedługo

Zdradzę, że w najbliższych dniach poruszę m.in. temat zagospodarowania Rynku Staromiejskiego, Allemiasta, pewnego przetargu Politechniki Koszalińskiej oraz prowadzonego przez nią Parku Naukowo-Technologicznego, pewnego słynnego już wywiadu Radia Koszalin, społeczeństwa nadzorowanego, wrócę do eurowyborów i wiele innych. Tak więc zapraszam i nieskromnie siebie polecam.

2 komentarze

Filed under Kwestie techniczne

Pomieszanie z poplątaniem

Biję się w pierś i przepraszam, że nie zachowałem się pryncypialnie publikując niezwiązany z tematyką tego bloga wpis pt. „Wykop”. Podyktowane było to szczeniacką chęcią podbudowania sobie ego (co się nie udało), poprzez sztuczne podbicie statystyk (to się akurat udało). Obiecuję sobie i Wam, że to pierwszy i ostatni raz.

Ponadto informuję o poczynionych zmianach. Kontaktowy adres e-mail, pod który czasami do mnie piszecie, za co dziękuję, przekształciłem w wersję klikalną, przez co nie trzeba się bawić w copypastę. Oprócz tego, w belce poniżej nie będą się już pojawiały wszystkie newsy z sieci traktujące o Koszalinie, albowiem zamiast iść w ilość obrałem kierunek na jakość. W końcu to ja mam wykonywać pracę, a Wy konsumować jej wytwory, w czym potok informacji nie pomagał, niech więc odwiecznym prawom natury stanie się zadość i wszystko wróci do właściwej normy. W dziale „wskazane” będę linkował do materiałów, które owszem są ciekawe, ale nie na tyle, żeby publikować je w oddzielnej notce. Last, but not least jest widżet „praca Koszalin” agregujący najświeższe oferty pracy z największych i najbardziej renomowanych serwisów zajmujących się tą tematyką.

Jutro o pewnym projekcie internetowym. Stay tuned.

Dodaj komentarz

Filed under Kwestie techniczne

Rocznica

Wczoraj minął rok, jak obecny w sieci jest ten blog – 24. czerwca 2008 roku zacząłem przygodę z Koszalineo. 95 postów (łącznie z tym) i 253 komentarze. Najpoczytniejszy wpis – Przedwojnie, w którym zaprezentowałem pierwszą spójną i w miarę wyczerpującą listę adresów stronn www, na których można znaleźć zdjęcia starego Koszalina – liczy sobie 1 147 odsłon.

Poznałem wielu ciekawych ludzi, odkryłem wiele ciekawych tematów, rozbudziłem ciekawość. Był czas, kiedy nie zdążałem zapisywać wszystkich pomysłów, były też okresy, kiedy przestawało mi się chcieć. Czasami publikowałem dla własnej satysfakcji, czasami chciałem wzbudzić dyskusję i uzyskać określony efekt. Kiedy patrzę teraz na bloga, to widzę, że odzwierciedla on moje sinusoidalne życie – od pasji po niemal znużenie. Zakładałem regularną systematyczność, a wyszedł słomiany zapał. Założenia co do kącików tematycznych zrealizowałem połowicznie. No cóż.

Pochwalę się propozycją pracy, jaką złożono na moje ręce. Gdyby nie ten blog, z pewnością nie dostałbym tego kredytu zaufania, za który niniejszym dziękuję.  Dziękuję również linkującym, którzy pomogli nieco w zwiększeniu zasięgu. Podziękowania należą się wreszcie czytelnikom i komentującym.

Do siego roku!

4 komentarze

Filed under Kwestie techniczne

Zmiana

Jak już pewnie zauważyliście, poczyniłem na blogu parę zmian. Najbardziej rzuca się w oczy nowy,  bardziej radosny i czytelny motyw. Moim zdaniem. Również w doborze i kolejności widgetów trochę się pozmieniało. Chcę się ciągle rozwijać, dostosowywać do nowej sytuacji, ale muszę też mieć na uwadze stałych czytelników (którym dziękuję za zaufanie i poświęcony czas), jak i pozyskiwanie nowych, jakkolwiek przedmiotowo to nie zabrzmi. Potrzebuję Waszej pomocy i opinii – co myślicie o ewolucji bloga, w jakim kierunku powinien pójść, co jest w nim dobre, a co można jeszcze poprawić. Za wszelkie komentarze będę wdzięczny. Dla leniwych ankieta.

PS Wykorzystując okazję wpisu technicznego przytoczę dwie zabawne frazy + mój komentarz, dzięki którym wyszukiwarki przekierowały internautów na Koszalineo: „gdzie mozna zobaczyĆ flagĘ polski” (moŻĘ tutaj?) i „co to są ściany” (ściany to są przydatne i już!) 😉

1 komentarz

Filed under Kwestie techniczne

And the winner is…

Które z lokalnych szeroko rozumianych mediów internetowych ma najwięcej stałych czytelników?

1

2

3

4

5

Nieważne są bezwzględnie niskie wartości, jakie obserwujemy w tym zestawieniu. Istotny jest tylko zwycięzca! 😉

1 komentarz

Filed under Kwestie techniczne

Z drogi śledzie (karpie?), bo Mikołaj jedzie!

Słowo się rzekło, a mleko się wylało, a konkurs się właśnie rozpoczął.

Rozdać książki nie tak łatwo – trzeba wymyślić sposób ich dystrybucji. Myślałem o zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, wyborze zdjęcia najładniejszej choinki (ale tu ubiegł mnie GK), ostatecznie stanęło na napisaniu fikuśnego limeryka, w którym pojawią się słowa „Koszalin” i „blog”. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Was dużym problemem, szczególnie, że forma nie będzie oceniana ortodoksyjnie, a punkty będą przyznane głównie za humor i pointę. Do wygrania jest świeżynka rynku wydawniczego „Koszalin w starych pocztówkach” albo „Mój magiczny Koszalin” do wyboru + książka-niespodzianka. Limeryki wysyłajcie w komentarzach do tego wpisu, koniecznie podawajcie prawdziwe adresy mailowe (tą drogą skontaktuję się ze zwycięzcą). Termin zero – jutro, godzina 14.00.

Na rozgrzewkę mój niebywale inteligencki wytwór wyobraźni:

To miała być historia o wędlinie,

kupionej w sklepie w Londynie,

kogo interesuje mięso,

za jednego pensa?,

więc będzie o blogu o Koszalinie. 😉

Zastrzegam sobie prawo do zmiany i interpretacji założeń konkursu w zależności od zewnętrznych czynników (np. brak chętnych).

Edit: konkurs przedłużony. Do kiedy? Nie wiem, zobaczy się.

3 komentarze

Filed under Kwestie techniczne

Cosik o mediach

Dzień bez narzekania, to jak mądry polityk – niepopularna rzadkość, której dotykać nie zamierzam. Chciałbym natomiast wylać parę kropel jadu, którego trochę mi się nazbierało.

1. kropla – podawanie źródeł typu: fot. czytelnik, zdj. internet, fot. archiwum. Co to kurna ma być? Moją matką jest kobieta,  a ojcem mężczyzna? Zgadza się, ale nie do końca. Czytelnik, czyli kto, internet – proszę podać adres www, archiwum – czyje, etc. To tyczy się również felietonistów prasy lokalnej, nierzadko czerpiących inspirację (czasem wręcz kopiujących i przeredagowujących) przemyślenia użytkowników for internetowych. Nieładnie.

2. kropla – oj jak dziennikarze nie lubią zamieszczać sprostowań – naginanie terminów, nieautoryzowana ingerencja w tekst, czy wreszcie komentowanie tekstu sprostowania w tym samym numerze lub audycji (co jest zabronione przez prawo, ale często łamane – tu się kłaniam redakcji Teraz Koszalin, lubującej się w tego typu praktykach)

3. kropla – a propos TK, doprosić się nie mogę, aby obok wersji papierowej, wydawano wersję elektroniczną – chęć niby jest, ale ni ma komu robić

4. kropla – pomysłów miałem więcej – wiele z nich podrzuciłem „Miastu”, wyłożyłem zdawkowo punkt po punkcie proponowane zmiany/innowacje – przyjęto je do wiadomości, podziękowano, wręczono wizytówkę i obiecano, że zostaną wprowadzone w życie. Bullshit!

5. kropla – dlaczego wszystkie audycje TVP3 mogą być archiwizowane i udostępniane w internecie, a publicznego lokalnego radia to już nie (wyłączając TYLKO najnowsze wiadomości i audycję „Gość Studia Bałtyk”)? Radio Koszalin to jest klasa dla siebie – wysłałem kilka maili na różne adresy i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. A posłuchałoby się Studia Bałtyk, czy Programu Reporterów, poczytało RSSy… Jak to wreszcie jest, że w koszalińskim oddziale TVP3 pracuje bodaj 5. dziennikarzy, a na antenie ich materiały pokazują się z rzadka?

Na koniec pochała dla serwisu gk24.pl – stale się rozwijają, wprowadzają nowe ficzery. Gdyby tylko na blogach działo się nieco więcej, a forum było skrzętniej moderowane…

Dodaj komentarz

Filed under Kwestie techniczne, Media