Category Archives: Media

Kronikarstwo vs. dociekliwość

Koszalińczyk – sylwestrowa gra towarzyska

Udaj się do Domu Rybaka na eksportową szynkę, odwiedź serdecznych przyjaciół z osiedla Tysiąclecia, wypij bruderszafta z kierownikiem Powiatowego Domu Kultury. Zostań Koszalińczykiem!

Głos K-liński, nr 313/1//1968/69 (ZBC)

Ja już sobie planszę wydrukowałem, kostkę i znajomych przyszykowałem, rozgrywkę za chwilę rozpoczynam, a Ty?

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Media

Awers

Dzięki nieocenionym bibliotekom cyfrowym (tym razem o dziwo zielonogórskiej) znalazłem kolejny ciekawy materiał. Tym razem jest to „Awers Koszalin”, pismo alternatywnej młodzieży polskiej. Alternatywnej, czyli anarchistyczno-pacyfistyczno-ekologicznej, co ma swój wydźwięk w zamieszczonych tekstach traktujących o ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej, kontestujących wojsko i wojnę, czy też wyrażających sprzeciw wobec budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu.

awers koszalin pismo uczestników ruchu alternatywnej młodzieży polskiej PRL

Jedyny podpisany imieniem i nazwiskiem artykuł pochodzi od Cezarego Łazarewicza. W skład redakcji wchodzili: Jarosław Bednarek, Artur Stąporek i Jarosław Jazdżeński(?). Z całą 8-stronicową publikacją można się zapoznać TUTAJ. Publikacja jest wielowymiarowym świadectwem przemian tamtych, nie tak odległych przecież, czasów, z którą warto się zapoznać.

1 komentarz

Filed under Media

Grypa, czyli chory marketing

W sobotę, 21 listopada, do części nakładu „Głosu Dziennika Pomorza” będzie dołączony specjalny dodatek poświęcony grypie. Razem z nim Czytelnicy otrzymają maseczkę higieniczną. (…) Do dodatku „Nie daj się grypie!” będzie dołączona opakowana w folię maseczka higieniczna. Czytelników będziemy zachęcać, by korzystali z maseczki, gdy znajdą się w miejscach, w których mogą być narażeni na kontakt z chorymi, a także by używali jej, by ochronić przed zarażeniem innych, gdy sami będą cierpieć z powodu grypy.

Zacytowany powyżej fragment komunikat Mediów Regionalnych sprawił, że w pierwszej chwili

parsknąłem śmiechem

potem jednak przyszedł czas na zastanowienie się. Myślałem, że bańka informacyjna dotycząca rzekomej pandemii świńskiej grypy (której zjadliwość jest mniejsza niż zwykłej grypy), osiągnęła swoje granice i nie pozostało jej nic innego, jak pęknąć.  Zjawisko, na które do tej pory patrzyliśmy z pozycji obserwatora, zaczyna nas bezpośrednio dotyczyć. Scenariusz rozwija się jak u Hitchcocka, napięcie jest stale podsycane przez grupy interesu, które chcą na poczuciu zagrożenia ugrać coś dla siebie.

„Maseczka” lekarza z czasów XVII w. epidemii dżumy

źródło: wikimedia, plik zmodyfikowany zgodnie z licencją CC  SA 3.0

Można twierdzić, że:

  • a) to nic dziwnego, że firmy farmaceutyczne, politycy i media korzystają na ogłupianiu społeczeństwa, bo takie jest prawo dżungli,
  • b) gadżet do gazety, to nic nowego, ta technika sprzedaży już się na dobre zakorzeniła na naszym rynku,

jednak dystrybuowanie poprzez prasę jednorazowych maseczek higienicznych, reklamowanie ich jako skuteczna ochrona przed zakażeniem kropelkowym, jest moim zdaniem przegięciem. Skuteczność działania tego produktu ogranicza się do ledwie 15 minut – niepodanie tej informacji potencjalnemu klientowi,  budzi podejrzenie, że się ją specjalnie ukrywa, bo „niedopatrzenie”, ze względu na interes „Głosu”,  jest raczej mało wiarygodne.

Podsumujmy

Wykreowano popyt, zaspokajaną przez podaż, w której partycypuje podmiot… który sam wytworzył rynek. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie dwa czynniki:

  • mamy do czynienia z mediami, instytucjami życia publicznego, cieszącym się(?) zaufaniem społecznym;
  • zagrożeniem, które w mniejszej części jest realne (ale jednak jest), a w większej „nakręcone” (nieetycznie); zjawisko nie jest nowe, możemy je zaobserwować na przykładzie tzw. globalnego ocieplenia, rzekomo wytworzonego przez działalność człowieka.

Koniec końców decyduje klient, pozostaje mi wierzyć, że nie damy się ogłupić.

Dodaj komentarz

Filed under Media, Reklama

Nowa rada nadzorcza w Radiu Koszalin

Od końca lipca br. rady nadzorcze publicznych rozgłośni, w związku z wygaśnięciem mandatów ich dotychczasowych członków, nie były obsadzone. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nadrobiła „niedopatrzenie” i ogłosiła m.in. skład rady Radia Koszalin.

  • Agnieszka Brelik – doktor(-ka?) ekonomii rolnictwa, pracująca w szczecińskim ZUT;
  • Tadeusz Kaczanowski – dyrektor z koszalińskiego biura Naczelnej Organizacji Technicznej, były prezes Koszalińskiej Agencji Rozwoju Regionalnego;
  • Krzysztof Paluszyński – personalia niejednoznaczne; prawdopodobnie to producent filmowy z Poznania, kiedyś kandydował na szefa poznańskiego oddziału TVP;
  • Marian Szołucha – niegdysiejszy szef lubelskiej Młodzieży Wszechpolskiej, rzecznik ministra Wiecheckiego (to ten z LPRu, od gospodarki morskiej);

Miesiąc temu minister skarbu państwa powołał swoją przedstawicielkę, a jest nią

  • Adriana Kwiecińska-Kucharczyk – Absolwent Wydziału Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej na UW, studia podyplomowe na UW administracja, pracownik MSP. Wieloletnie doświadczenie w radach nadzorczych spółek prawa handlowego.

Czy to są właściwi ludzie na właściwych miejscach? Wątpię. Czy znają Koszalin i cały region, w którym radio nadaje? Wątpię. Czy znają się na mediach? Wątpię. Nadanie polityczne? No ba, tylko że poza jednym ordynarnym przykładem, reszta jest kojarzona z określonymi środowiskami. Czy nowa rada nadzorcza zmieni skład zarządu, na którego czele stoi Adam Stacewicz, który stanowisko dostał po znajomości z Samoobroną? Wątpię. Czyli wszystko po staremu? Szkoda 😦

Pozostaje mi podtrzymać sąd, że nie będę płakał po Radiu Koszalin.

4 Komentarze

Filed under Media

Nie można = można

Czy to zdarzenie (pobicie pracowników Domu Studenckiego – dop. JJ) nie potwierdza słuszności zamontowania domach studenckich systemu monitorującego? Jak potwierdziła rzeczniczka uczelni, projekt taki istnieje, ale na drodze ku realizacji stoją ogromne koszty inwestycji. Montaż systemu w czterech „deesach” przekracza kwotę miliona złotych.

Ów cytat z wczorajszego „Miasta” kolejny raz dowodzi nieznajomości materii, na temat której się wypowiada (Pani A. Kowalska), i o której informuje się szeroką opinię publiczną (red. R. Czerwiński). Otóż w dniu przeprowadzania wspomnianej rozmowy, w Biuletynie Informacji Publicznej PK pojawiło się nic innego, jak… ogłoszenie o zamówieniu publicznym dot. „Dostawy i montażu systemu telewizji dozorowej CCTV w Domach Studenta nr 1, nr 2 i nr 3 Politechniki Koszalińskiej„. Obejmuje ono co prawda 3 z 4. DS (dlaczego? co z ostatnim budynkiem?), ale i tak to zmiana stanowiska o 180%.

Jak to jest, że tego samego dnia wdrożenie monitoringu jest problematyczne finansowo (słowa) i jednocześnie pieniądze przestają być problemem (działania)? Czy uczelnia w swojej polityce kieruje się dalekosiężnymi planami, czy opiera się na doraźnych rozwiązaniach? Dlaczego jedno odosobnione zajście ma determinować ich zwielokrotnienie w przyszłości? W jaki sposób kamery mają się przysporzyć do poprawy bezpieczeństwa?

Niedługo na blogu szerzej poruszę problem wpływu wszędobylskich kamer na poprawę bezpieczeństwa.

4 Komentarze

Filed under Media

Tak się robi radio!

Znowu udało mi się poruszyć niemal całą polską sieć, a to przy okazji popchnięcia pierwszego klocka domina z materiałem dźwiękowym, prezentującym wywiad dziennikarki Radia Koszalin z Wojciechem Waglewskim.

Jeśli nie wiesz od czego zacząć, zacznij od początku

Dzięki RSSowej subskrypcji YouTube’owych nagrań ze słowem „Koszalin” znalazłem w czytniku rzeczony „filmik”, który tak mi się (nie) spodobał, że postanowiłem się nim podzielić. Szczególny efekt uzyskała notka w serwisie Blip, która sprawiła, że informacja błyskawicznie rozeszła się po sieci. Temat podchwycił Kominek, Fakt, Dziennik Wschodni i naście stron amatorskich. Mediów z Koszalina próżno szukać na liście – może nie wiedzieli, a może to solidarność zawodowa (źle rozumiana).

Zaprezentowany przez użytkownika wwsization materiał, który w ciągu paru dni został wyświetlany niemal 50 000 razy, został tymczasem zablokowany.

youtube koszalin film niedostępny

Pojawia się pytanie kim jest Pan Hubert Bierndgarski (redaktor Dziennika Bałtyckiego?) i jak to jest, że to on ma prawa autorskie do tego nagrania (jak to udowodnił), dlaczego nagrywał, czy nagrywani o tym wiedzieli  i jak to się stało, że rzeczony wwsization wszedł w jego posiadanie. Ciekawe. Bo to raczej wygląda(słyszy) na amatorską robotę (ah te trzaski), a nie wyciek z radia (inside job?).

Na YouTubie sieć się nie kończy, a jej użytkownicy mają coraz lepszą świadomość zasad z niej korzystania. W internecie nic nie znika na zawsze. A nawet wprost przeciwnie.

Backup zrobił też branżowy portal Press.pl,  jest też kopia na Rapidshare :> I znowóż na YouTube.

Co? Gdzie? Jak? Kiedy?

Wstrzymywałem się z podejmowaniem tego tematu na blogu z premedytacją, chciałem wiedzieć więcej. Oczywiście uderzyłem z pytaniami do źródła, na co otrzymałem zdawkową odpowiedź A. Adamowicza, kierownika redakcji muzycznej Radia Koszalin

nie jest to dziennikarz Redakcji Muzycznej Radia Koszalin, prawdopodobnie Redakcji Słupskiej:(
przykro słuchać:(

Mimo nalegań nie dostałem bardziej szczegółowych informacji (również od wspomnianego wwsization, który z uwagi na login jest pewnie jakoś związany z grupą Voo Voo), pozostaje się więc posiłkować nieoficjalnymi informacjami. Rozmowa prawdopodobnie została nagrana 3 października 2009r. z okazji koncertowania Waglewskiego w Ustce, a przeprowadzającą ten wątpliwy wywiad była rzekomo Mirosława Hopf z redakcji słupskiej (jej wizytówka na stronie Radia Koszalin znajduje się TUTAJ). Pojawiają się kolejne pytania: kim był „kolega, który źle powiedział” i jakie miał intencje (w niewiedzę, pomylenie Waglewskiego z Pospieszalskim czy przypadkową dezinformację trudno mi uwierzyć) i czy to dlaczego z muzykiem nie rozmawia osoba z dedykowanej redakcji muzycznej; nawet jeśli Pani Hopf (?) nie ma wiedzy kierunkowej, to chyba ma wiedzę (opartą na wykształceniu czy też praktyce) jak się przeprowadza wywiady i jaki jest w tej sferze savoir-vivre. Zaprezentowane przez nią pytania są z dziedziny „po-raz-tysięczny-to-słyszę”, „tak-się-nie-godzi” i „co-to-ma-być?”. W zasadzie ta rozmowa to antyrozmowa i jako taka powinna być pokazywana adeptom dziennikarstwa jak NIE przeprowadzać wywiadu.

The End

Bardzo bym sobie życzył, żebym mógł powiedzieć o Radiu Koszalin „moje”, „lubię” czy wreszcie „słucham”. Nie wiem ile w tym jest zasługi politykierów nadawanych tej instytucji na stołki, a ile tumiwisizmu i braku pasji u szarych dziennikarzy. Obecnie ta rozgłośnia bardziej przypomina kopię RMFu czy Zetki, do tego niezbyt udaną, niż szanowane radio publiczne z „misją”, a szkoda. Mimo to wielu się podoba, głównie z racji środkowopomorzanizmu. Po śmierci Jana Pawła II popularne było wśród kontestującej rzeczywistość młodzieży noszenie koszulki z napisem „Nie płakałem po papieżu”. Otóż ja nie będę płakał po Radiu Koszalin.

4 Komentarze

Filed under Media

Zapomniane dziecko Głosu

W końcu maja br. Media Regionalne hucznie otworzyły tzw. Interaktywną Czytelnię Miejską. Głos Koszaliński, wydawany przez wspomnianą spółkę, tak ów przybytek opisał na swoich łamach:

Czytelnia jest supernowoczesna. W niej można przeczytać papierowe najświeższe wydanie gazety, podnosząc słuchawkę, bezpłatnie połączyć się telefonicznie z reporterem dyżurnym w redakcji, za pomocą dotykowego ekranu połączyć się z naszą stroną internetową http://www.gk24.pl, przeczytać najnowsze wydanie gazety, wysłać do nas e-mail.

Teoria a praktyka

I do pogrubionej kwestii chciałbym się odnieść. Tydzień temu (21. października) przechadzałem się obok Czytelni i zachciałem zapoznać się z najświeższym papierowym wydaniem gazety. Jakież było moje zdziwienie, gdy ujrzałem taki oto widok:

  • od frontu

interaktywna czytelnia miejska Koszalin głos koszalińskiTrzy arkusze „Głosu Koszalińskiego” datowane na 14. października.

  • od zaplecza

interaktywna czytelnia miejska Koszalin głos koszaliński (4)Co najmniej jeden z arkuszy datowany na, uwaga, 6. października;

Akcja – reakcja

Doszło nawet do tego, że zaniedbanie bezwzględnie wykorzystała konkurencja 🙂

interaktywna czytelnia miejska Koszalin głos koszaliński (3)a

Taki obrazek miał ciągle miejsce również wczoraj. Na moje mailowe zgłoszenie problemu zaniedbanego kiosku nie otrzymałem odpowiedzi.

1 komentarz

Filed under Media