Category Archives: W sieci sieci

Co tam Panie w internecie?

Aero2: bezpłatny dostęp do internetu – test działania w Koszalinie

Pierwszy raz o Aero2 i udostępnianym przezeń darmowym internecie przeczytałem pod koniec czerwca br. Brak informacji, niepewność, powolne docieranie się interesów tej firmy, potencjalnych użytkowników oraz arbitra jakim był (i jest) UKE. 1 września pojawił się nowy, lepszy regulamin, a za nim otworzył się worek z zamówieniami usługi, na którą i ja się skusiłem. Wysłałem zgłoszenie, przez miesiąc oczekiwałem w niepewności, aż wreszcie otrzymałem upragnioną kartę SIM. Tak, jak obiecałem w poprzednim wpisie zajmę się tutaj działaniem Aero2 w Koszalinie.

Zrzut ekranu ze strony mapa.btsearch.pl

Ale ossochozi?

Był przetarg na łakomą częstotliwość komercyjną, do której UKE w specyfikacji dołączyło konieczność realizowania przez zwycięzcę towarzyszącej usługi darmowej sieci. Taki ma działać przez trzy lata, pierwszy rok to symetryczne 256kbit, kolejne dwa to prędkość dwa razy wyższa. Dodatkowo połączenie jest zrywane co godzinę, ale można je nawiązać od razu na nowo, także w sposób zautomatyzowany. Wszystko to za 20zł kaucji, 7 zł za przesyłkę karty poleconym, koszt znaczka, koperty i skserowania paru świastków. Odpowiedzi na najczęstsze pytania znajdziecie pod TYM adresem.

Metodologia

Badanie jakości sieci Aero2 na terenie Koszalina przeprowadziłem przy użyciu netbooka Acer Aspire One 722 (C-60, 4GB RAM, Windows 7 Home Premium SP1 PL 64 bit), do którego podłączyłem rekomendowany [„kategorii 10, obsługujący transmisję danych w technologii HSPA+ w paśmie 900 MHz (pasmo 8„] modem 3G, a mianowicie Sierra Wireless Aircard USB 307 w standardzie.

Żeby uzyskać możliwie miarodajne wyniki objechałem miasto w krótkim odstępie czasu, zważajac na to by siedzieć przy oknie i często zapisywać bieżące wyniki – inne są na wolnym powietrzu (najlepsze), inne w aucie, inne w zamkniętym pomieszczeniu (najgorsze).

Zasięg teoretyczny

Zrzut ekranu ze strony http://www.cyfrowypolsat.pl/oferta/internet/mapa-zasiegu.cp pokazujący zasięg bezpłatnego internetu

Do optymalnej pracy oba (modem i BTS) urządzenia powinny się „widzieć” (brak przeszkód terenowych pochłaniających fale) i być możliwie blisko. Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy „Góra Chełmska” na którym „zawieszone” jest jedyne w Koszalinie Aero2 stoi na 105 m n.p.m., do tego maszt ma 95 m, przy średniej 32 m n.p.m. dla miasta daje to ponad 100 metrów różnicy i teoretycznie większy obszar pokrycia.

Zasięg praktyczny

Uzyskane wyniki pochodzą z dostarczonego z modemem programu Sierra Wireless Watcher. Kolejno podane wartości to odpowiednio: zasięg, jakość sygnału (im wyższa liczba tym gorzej) i ewentualnie realny transfer (pod tym względem ledwo parę wyników, stanowczo za mało).

Wnioski

  1. Zasięg i jakość sygnału choć są potencjalnie znaczące, to nie przekładają się bezpośrednio na transfer. Te pierwsze przy Szpitalu Wojewódzkim były słabe, a przy leżącej nieopodal zajezdni autobusowej bardzo dobre, a mimo to uzyskane realne prędkości pobierania były porównywalne,
  2. co nie dziwi, najlepszy sygnał jest w okolicy hali widowiskowo-sportowej na Śniadeckich (jej historyczne zdjęcia z początków budowy są TUTAJ),
  3. nigdzie nie udało mi się uzyskać obiecywanych 256kbitów,
  4. na linii ratusz-Lechicka i dalej wskaźniki są słabsze niż w reszcie miasta,
  5. w podmiejskich wioskach leżących ponad 10 km od nadajnika na Chełmskiej z drobnymi wyjątkami połączeninie da się zrealizować bez użycia anteny zewnętrznej.
Reklamy

4 Komentarze

Filed under W sieci sieci

Koszalin: najtańszy, bo bezpłatny internet. Sieć bezprzewodowa za darmo. Test hotspotów WiFi

Nie wyobrażam sobie bez niego życia. Sprawił, że jest ono komfortowe jak nigdy dotąd. Gdy jestem pozbawiony doń dostępu odczuwam specyficzne napięcie. Niedawno korzystałem z niego w tzw. kawiarenkach, później po kablu zawitał w moim domu. Teraz dosłownie i w przenośni internet jest niemal wszędzie.

Fot. Steve Rhode, flickr.com, opublikowano na licencji CC BY-NC-ND 2.0

Z czym to się je

Wystarczy zwykły, nawet paroletni telefon, nie mówiąc o współczesnych smartfonach. Może to być również laptop, choćby typu zdobywającego popularność netbooka. Tablet będzie niezgorszy, tak jak i każde inne urządzenie wyposażone w kartę WiFi. Jedyne co pozostaje, aby połączyć się z internetem, to znalezienie punktu dostępowego. Takim są domowe routery obsługujące technologię bezprzewodową, czy (pół)profesjonalne nadajniki w przestrzeni publicznej. Dostęp do połączeń z tymi pierwszymi może być i często jest zabezpieczany poprzez WEP/WPA/WPA2, które to można złamać i tą drogą uzyskać dostęp do darmowego internetu, jest to jednak działalność nielegalna i nie będziemy się nią w tym miejscu zajmować.

Sieć miejskich powiązań

Swoje usługi w zakresie bezpłatnego internetu oferują zarówno podmioty publiczne, jak i prywatne, różne są ich tylko motywacje. Parę lat liczy sobie obecnie realizowany projekt „Inteligentny Koszalin”, w ramach którego powstaje monitoring miejski i sieć teleinformatyczna, do której niejako przy okazji podłączono system hotspotów. Punktów dostępu ma być 65. Według Urzędu Miejskiego obecnie działają

  1. Urząd Miejski, ul. Rynek Staromiejski
  2. Szkoła Podstawowa nr 17, ul. Wańkowicza
  3. Gimnazjum nr 7, ul. Wańkowicza
  4. Gimnazjum nr 6, ul. Dąbka
  5. Zespół Szkół nr 7, ul. Orląt Lwowskich
Do końca 2011 roku mają zaś działać kolejne lokalizacje
  1. Przedszkole nr 23, ul. Limanowskiego
  2. Koszalińska Biblioteka Publiczna, pl. Polonii
  3. Zespół Szkół nr 3, ul. Podgórna
  4. Szkoła Podstawowa nr 4, ul. Podgórna
  5. Zarząd Obiektów Sportowych – Gwardia, ul. Sportowa
  6. Szkoła Podstawowa nr 6, ul. Gnieźnieńska
  7. Politechnika Koszalińska, ul. Śniadeckich
  8. Politechnika Koszalińska, ul. Kwiatkowskiego
  9. Politechnika Koszalińska, ul. Partyzantów
Należy dodać, że na pierwszej liście brakuje punktu działającego w Centrum Kultury 105, zaś wykaz drugi objął miejsca w których od dawna darmowy internet funcjonuje (KBP czy budynki Politechniki na Śniadeckich i Kwiatkowskiego).

Podział połączeń z siecią wg kontynentów: Asia Pacific - Red, Europe/Middle East/Central Asia/Africa - Green, North America - Blue, Latin American and Caribbean - Yellow, RFC1918 IP Addresses - Cyan, Unknown - White Fot. http://www.opte.org/maps/, na licencji CC BY-NC-SA 1.0

Ograniczenia

Zasięg teoretycznie może sięgać nawet do 0,5 km, praktyka pokazuje, że to odległość o połowę mniejsza. Na drodze sygnałowi stają budynki, których fala nie przenika. Przy próbie połączenia, aby połączyć się z upragnionym netem musimy zaakceptować regulamin usługi. Dowiadujemy się, że ta świadczona jest w technologii WiFi (802.11a/b/g), ruch w sieci jest na bieżąco monitorowany i archiwizowany, dostęp jest nieszyfrowany, a za piracenie lub ściąganie porno możemy zostać odcięci. Również czas połączenia jest limitowany – połączenie może trwać maksymalnie 3 godziny, po którym to okresie przez kolejnych 8 godzin nie możemy się połączyć (chyba, że umiemy zmienić adres MAC karty).

Kawiarenka w kawiarence i nie tylko

Z internetu skorzystamy przy okazji posiłku. Taką możliwość daje otwarty niedawno McDrive czy funkcjonująca od roku Pauza na ul. Kaszubskiej. Również w centrum handlowym Atrium (dawniej: Forum), a konkretnie w części, gdzie działają fastfoodowe placówki gastronomiczne.

Także prywatny ISP „Studio Behemot” udostępnia za darmo część swojego łącza, jako reklamę swojej usługi komercyjnej.

Zasięg circa 100m od nadajnika. Fot. maps.google.com

Lista jest pewnie niepełna, są doniesienia o innych placówkach oferujących wliczony w rachunek darmowy WLAN, są one jednak niesprawdzone. Jeśli znacie pewne miejsca, to dajcie znać w komentarzu do tego posta.

Test

Pod koniec września br. korzystając z końcówki letniej pogody zapewniające dobre warunki atmosferyczne sprawdziłem jak koszalińskie hotspoty sprawdzają się w praktyce. Jedyną metodologią jaką zastosowałem było pobranie pliku z obrazem ISO Linuksa Mint 11 64bit w wersji Miętowy Remix. I tak realne transfery jakie uzyskałem w godzinach okołopopołudniowych kształtują się w kolejności od najszybszego następująco:

  • Burger King (w: Atrium) – 130 kB/s (1Mb),
  • Pizza Hut (w: Atrium) – 128 kB/s,
  • CK105 – 100kB/s,
  • KBP – dostęp w czytelni, łącze podzielone na kilkadziesiąt komputerów, z czego kilkanaście w formie stacjonarnej jest udostępnianych czytelnikom; transfer zacząl się w wysokiego „C” tj. 256 kB/s i sukcesywnie z upływem czasu zwalnia. Pobrałem 40MB, transfer obecnie wynosi 66 kB/s i ciągle spada,
  • Rynek Staromiejski – 60kB/s,
  • 20 metrów od głównego wejścia SP17 – 10kB/s,
  • lokalizacja jak wyżej, usługa Studia Behemot – trzeba korzystać z przeglądarkowego parasystemu operacyjnego, http jest realizowane przez proxy, jedna strona wczytuje się ponad minutę, a z testowym plikiem, który ściągam, żeby zbadać transfer nawet nie udało mi się połączyć; transfer w teorii to podbno 2000kbps,
  • gim. nr 6 – sieć widoczna, ale nie dało się z nią połączyć,
  • McDrive – problemy z połączeniem: na zewnątrz budynku widoczna, ale niedostępna sieć, wewnątrz brak neta,
  • McDonald’s (w: Atrium) – połączenie rzekomo uzyskane z ograniczonym dostępem; pojawia się komunikat „Trwa identyfikowanie…”; internet nie działa,
  • KFC – pojawia się błąd: „System Windows nie mógł nawiązać połączenia”,
  • Asia Express i Greenway (w: Atrium) zahasłowane – dostęp niemożliwy.
W następnym wpisie będę kontynuował temat. Wtedy też opiszę jak w Koszalinie sprawuje się darmowy internet od Aero2, o którym już teraz możecie poczytać na poświęconym mu blogu.

5 Komentarzy

Filed under W sieci sieci

Lepszy Koszalin

Powstał kolejny koszaliński serwis, tym razem społecznościowy(?). “Lepszy Koszalin” jest nie tylko kolejną lokalną stroną www, ale również formalnym stowarzyszeniem, które prócz tytułowego naprawiania miasta, chce propagować ideę społeczeństwa obywatelskiego. Początkowo przyklasnąłem tej inicjatywie, chciałem się nawet do niej przyłączyć, ale potem spojrzałem na inicjatywę chłodnym okiem i stwierdziłem, że jednak nie warto.

Strona główna stowarzyszenia "Lepszy Koszalin"

Zacznijmy od tego, żecoś podobnego  już było i się nie sprawdziło, bo rzekomo nie było bowiem na to zapotrzebowania (naprawdę to zawiniła indolencja twórców).  Tu nie wystarczy rzucić ideą i czekać na owocny zbiór plonów. Trzeba znaleźć ludzi z autorytetem, wiedzą, wytrwałością, pomysłami i co tu wiele pisać zdolnościami przywódczymi. Ci powinni stanowić bazę wyjściową, siłę napędową, która będzie emanowała na kolejne szczeble. Do tego trzeba mieć środki, ale to już kwestia drugorzędna.

Zacznijmy od stowarzyszenia

Jakie są jego cele?

  • prowadzenie publicznej dyskusji na temat perspektyw rozwoju miasta;
  • tworzenie programów rozwoju miasta w zakresie: wsparcia społecznego i zapewniania równych szans, infrastruktury technicznej, komunikacji, edukacji, kultury, i innych;
  • ocenianie i poddawanie społecznej dyskusji działalności organów i instytucji samorządu terytorialnego;
  • propagowanie idei społeczeństwa obywatelskiego i modelu demokracji bezpośredniej w działalności samorządu terytorialnego;
  • organizowanie prelekcji, wystaw, koncertów oraz innych imprez integrujących społeczność lokalną;
  • organizowanie akcji obywatelskich w sprawach publicznych;
  • prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie praw obywatelskich, działalności publicznej i samorządności lokalnej;
  • prowadzenie działalności wydawniczej;
  • współpracę z wszelkimi osobami i instytucjami o podobnych celach działania;
  • występowanie z wnioskami i opiniami do właściwych władz i urzędów oraz sądów;

W innym miejscu czytamy następujące uzasadnienie, jak i wizję sposobu realizowania zamierzeń:

Uznaliśmy, że można poprawić nasze miasto. Czy to znaczy, że jest złe? Nic takiego nie twierdzimy, uważamy jedynie, że może być lepsze lub dużo lepsze. Dla pożytku ogólnego i pożytku każdego mieszkańca z osobna.

Ideą stowarzyszenia jest wskazywanie na niedoskonałości naszego miasta i poszukiwanie sposobów ich poprawy. Uważamy, że mieszkańcy potrafią wskazać najlepiej gdzie, co i jak trzeba zmienić w Koszalinie. Chcemy żeby mieli szansę to zrobić. Namawiamy, wręcz, do tego. Po to jest ta strona internetowa i nasze stowarzyszenie.

Oczekujemy, że pomysły, które uzyskały akceptację dużych grup mieszkańców, będą realizowane przez władze miasta. Te aktualne i te następne. Członkowie stowarzyszenia mają zamiar wziąć aktywnie udział w następnych wyborach samorządowych. Bez względu na poglądy i przynależność polityczną. Od aktualnych i przyszłych samorządów będziemy oczekiwali realizacji programów zbudowanych z listy spraw do zrobienia w Koszalinie sporządzonej przez samych mieszkańców.

Artur Wezgraj

Nagłówek Lepszego Koszalina

Jak rozumieć słowa prezesa tego obywatelskiego stowarzyszenia o „aktywnym udziale w wyborach”, napisane przez człowieka, który kiedyś był związany z PO, a obecnie z PiS? Powszechnie wiadome są ambicje polityczne Pana Wezgraja, który mimo usilnych starań, nie był wstanie ich zrealizować. Obecnie, z racji zajmowanego na Politechnice Koszalińskiej stanowiska kanclerza, jest nieformalną prawą ręką dziennika „Miasto”, co sumiennie wykorzystuje. Za rok wybory samorządowe, a pan Artur Wezgraj typowany na kandydata na prezydenta Koszalina nie mówi nie. Zarząd i komisja rewizyjna to nauczyciele akademiccy,  ludzie doświadczeni politycznie, o „właściwych poglądach” i blotki, które dopiero co zaczynają, ale wiadomo, w którą stronę zmierzają. Obywatelskość i apolityczność mamy więc z głowy.

Technicznie

Sama strona ani nie jest piękna, ot zwykła Joomla, ani bogata w treść, przez co na dzień dobry zniechęca. Niby wykonana przez ludzi z informatyką związanych, a wygląda jakby była zrobiona przez kompletnych ignorantów (bez urazy). Złe wrażenie wzmacnia amatorski nagłówek i brak RSSa. Całość wygląda bardzo ubogo, toć 5 lat temu były lepsze strony.

Słowo podsumowania

Lepszy Koszalin” to cenna inicjatywa, na którą, w co nie wątpię, jest rosnące zapotrzebowanie. Całość jest spalona przez jej polityczny wymiar, który wielu, w tym mnie, bezwarunkowo odrzuca. Bardzo bym chciał, żeby moje narzekania były bezpodstawne, ale tak niestety nie jest. Dziwnym trafem różne inicjatywy powstają, a inne zyskują poklask, na który wcześniej nie ogły liczyć, tuż przed różnej maści wyborami – to nie przypadek, to smutna reguła. Ufam jednak , że minusy nie przysłonią plusów, stowarzyszenie przetrwa dłużej niż rok wyborczy, zyska sobie szerokie poparcie, będzie czynnie uczestniczyło w debacie publicznej, z której wnioski będą skutecznie wdrażane w życiu codziennym, a przy tym inspirowało i budowało podwaliny dla społeczeństwa obywatelskiego. Oby.

12 Komentarzy

Filed under W sieci sieci

Balon nocą

Dni Koszalina to coroczne święto naszego miasta. Impreza o dużym potencjale, ale niestety niewykorzystanym. Zamiast autentycznej fiesty, mamy „wyrób zabawopodobny”. Z biegiem czasu idzie ku lepszemu, a i owszem, choć bardzo powoli. Jedną z atrakcji tegorocznych Dni Koszalina był wieczorny/nocny lot balonem na uwięzi. Chciałem skorzystać i ja, ale ostatecznie z paru powodów zrezygnowałem, a rozwój wypadków podglądałem przez ratuszową kamerę internetową.

Czemu o tym piszę dopiero teraz?

Ano w sieci pojawił się bardzo krótkometrażowy film, na ten właśnie temat traktujący. Można go obejrzeć na blogu Marcina Golika albo bezpośrednio w serwisie Vimeo (jeśli macie mocnego kompa, to włączcie HD i pełne okno).

Wam też niezmiernie się spodobało?

 

1 komentarz

Filed under Audiofotowideo, W sieci sieci

Puls Koszalina

Zaczyna się robić coraz ciaśniej na rynku lokalnych portali internetowych. Do tego zacnego grona dołącza bowiem serwis PulsKoszalina.pl

PulsKoszalina.pl - żyj rytmem miasta

W serwisie zawsze znajdziesz aktualne ogłoszenia oraz wydarzenia, również serwis pogodowy i rozkład jazdy na każdy dzień, a także konkurs z nagrodami na najciekawsza fotkę i wiele innych atrakcji.

Jak to rozumieć?

… czyli nic nowego, stara formuła, która na czasie była parę lat temu. Nie widać jakichś świeżych wyróżników czy innego magnesu (jeśli nie liczyć tzw. „nagród”, pewnie bibelotów), który miałby przyciągnąć użytkowników. Co gorsza ów projekt nie jest dziełem lokalnych zapaleńców, a projektem biznesowym, wydawanym obok 40. innych tego typu serwisów miejskich. Kasa wyłożona na reklamę w młodzieżowych stacjach radiowych i billboardy po prostu musi się zwrócić (stąd te ceny reklam – tydzień emisji 490 zł netto praktycznie za zerowy content; a ja, głupi, robię za darmo 🙂 oczywiście z przekonania). Konkurencja Domyślnie ma zbudować zasięg, ale Głos, który całkiem niedawno mocno promował na swoich łamach, tak papierowych, jak i internetowych, MMKoszalin specjalnego sukcesu z wdrożeniem tego portalu nie odniósł, choć zagospodarował niszę, co do której istnienia miałem wątpliwości.

A może jednak?

Dobra konkurencja nie jest zła i PulsowiKoszalina życzę wszystkiego najlepszego. Obawiam się jednak, że rola tego serwisu w lokalnej świadomości, po początkowym zainteresowaniu nowością, będzie marginalna.

3 Komentarze

Filed under W sieci sieci

…nie sieją

Początkowo chciałem w tym miejscu przytoczyć znaną mądrość o internecie i idiotach przypisywaną Stanisławowi Lemowi, ale ostatecznie zrezygnowałem z niej, jako ze zbyt dobitnej. Ale patrząc na naszoklasowy profil Pana Grzegorza Śliżewskiego, rzecznika koszalińskiego magistratu i współpracownika Politechniki Koszalińskiej, który ostatnio popełnił nawet książkę, muszę przyznać, że coś jest na rzeczy.

grzegorz śliżewski koszalin1

Coś tu jest nie tak, jak być powinno. Jeśli już widzisz co, to zasługujesz na +100 do spostrzegawczości i honorową odznakę „Za minimum inteligencji”. Pozostałych odsyłam do ponownego zapoznania się z obrazkiem, a konkretniej działem „Śledzik”. Dalej nic? W podstawówce się nie bawiliście kalkulatorami? No to tłumaczę jak krowie na rowie. 5P13RD4L4J-5L3D21U, kod który w założeniu łańcuszkowiczów ma usunąć zbędny feature, w przełożeniu na polski to „spierdalaj śledziu”. W odpowiedzi na ten jawny przejaw mentalnego dna pojawiła się kod-riposta, który to ma mieć większą moc sprawczą – J3273M-D38113M. Jeśli dalej nie widzicie, co oznacza, to znowu tłumaczę – „jestem debilem”.

Podsumowując. Grzegorz Śliżewski to rzecznik reprezentujący 100-tysięczne miasto, który PR i etykę mieć powinien w małym palcu, a jednak się z nimi rozminął. Taki człowiek bezkrytycznie bawi się w durnowate gierki, publicznie przeklina i przyznaje się do swojej ułomności intelektualnej. Cud, miód i orzeszki.

😦

22 Komentarze

Filed under W sieci sieci

Plany i strategie

Wiedza potrafi być ciężka

Jestem po lekturze aktualnie bodaj najważniejszych dla Koszalina dokumentów: Strategii Rozwoju Koszalina z 2001r. i Planu Rozwoju Miasta Koszalina na lata 2009-11. Materiał to zaiste obszerny (setki stron urzędniczej pisaniny), względnie nudny i przewidywalny, który jednak potrafi zainteresować.

SRK

Opracowując wizję rozwoju miasta przyjęto, że liczba stałych mieszkańców Koszalina w roku 2015 wynosić będzie około 120 tysięcy. Założenie to znajduje uzasadnienie w niekorzystnych trendach demograficznych: rosnącej liczbie osób w średnim i starszym wieku oraz malejącej liczbie urodzeń. Opisany trend jest podobny do obserwowanego w całym kraju.

Czy ktoś to rozumie? Wzrost liczby ludności i depopulacja jednocześnie?

Opis wizji Koszalina w 2015 roku:  Koszalin poprzez przedsiębiorczość, gospodarność i odpowiedzialność swoich  mieszkańców stanie się kluczowym ośrodkiem stałego i zrównoważonego rozwoju w środkowej części POMORZA.

Tzw. „okrągłe słówka”. W teorii brzmią wzniośle, w praktyce złośliwie rechoczą. Po co okłamywać siebie i innych, skoro wiadomo, że utopie nie istnieją?

Ruch samochodowy w śródmieściu jest ograniczony.

Apotemsięzobaczyzm w czystej postaci. Lepsze jest wrogiem dobrego. Ten pomysł to zmiana na gorsze, mnie ruch w centrum ani na jotę nie przeszkadza, a narzekania na zwiększenie ruchu na drogach okalających centrum czy problemy z dotarciem do licznych instytucji słuchać nie zamierzam.

Dokończenie obwodnicy śródmiejskiej

Obecnie wiemy już, że to nieprawda. Panowie Zubrzycki (dyr. ZDM) i Mikietyński stwierdzili byli, że druga nitka jest już niepotrzebna. Było burzyć na jej poczet zabytkowy kościółek?

PRL

Staromiejska trasa turystyczna II

– iluminacja świetlna części obiektów należących do STT;
– wykonanie interaktywnego planu w formie panoramy sferycznej z możliwością wirtualnego zwiedzania miasta;

Zacnie, tylko wypadałoby nauczyć się na błędach z obecnej części trasy, która jest niestety słabo oznaczona. Nierzadko widziałem błąkające się niemieckie podstarzałe pary, które idąc z biuletynem w ręku szukały właściwej drogi. Światła – super. Panoramy sferyczne – wiele już jest i to za darmo. Czy fotografowanie w ten sposób całego miasta jest potrzebne mam spore wątpliwości.

Ruchoma galeria

Projekt ma na celu wzbogacenie atrakcyjności turystycznej Koszalina.  Jego założeniem jest wystawienie ruchomej galerii (ok. 10 tablic), która co jakiś czas zmieniałaby swoją tematykę  oraz lokalizację (np. Park im. Książąt Pomorskich- wzdłuż murów, obok Amfiteatru, Plac Polonii; Plac Zwycięstwa,  Plac Wolności; obok budynku BTD, wzdłuż ul. Dworcowej- deptak) w zależności od pory roku/ miesiąca.  Galeria zawierałaby np. prace uczniów i studentów z koszalińskiego Zespołu Szkół Plastycznych i Instytutu Wzornictwa PK czy zdjęcia koszalińskich fotografów. Dzięki galerii nie tylko mieszkańcy , ale także turyści przyjeżdżający do Koszalina, mieliby możliwość poznania prac młodych artystów, historii Miasta, jego najatrakcyjniejszych miejsc.

Bardzo dobry pomysł, względnie tani a pozytywny. Już od dłuższego czasu postuluję zbliżenie artystów(twórców) i odbiorców ich dzieł, myślałem bardziej o streetarcie, ale ruchoma wystawa również wpisuje się w ten ton. Ważne jest tylko, żeby prace były koszalińskie, nie rozumiane tylko jako „stworzone przez ludzi z Koszalinem związanych”, ale i odnoszące się bezpośrednio do naszego miasta.

Inteligentny Koszalin (…) zakłada podjęcie szeregu działań wdrażających „społeczeństwo informacyjne w mieście”, przełamujących bariery dostępu do Internetu. Podjęte zostaną działania umożliwiające prowadzenie i upowszechnienie świadczenia usług drogą elektroniczną w celu ułatwienia mieszkańcom i firmom prowadzenia spraw urzędowych. Oczekiwane rezultaty programu to: umożliwienie mieszkańcom i firmom lokalnym zakładania stron WWW i poczty w domenie Koszalin.pl i Koszalin.eu, rozwój usług on-line (stworzenie mechanizmów dostępu obywateli do własnych spraw prowadzonych w urzędzie, komunikacja elektroniczna z urzędem ) udostępnienie przez Internet usług z zakresu: e-administracja, administracja-gospodarka, e-turystyka, stworzenie sieci publicznych punktów dostępowych do Internetu będących równocześnie końcówkami Urzędu Miejskiego i punktami obsługi mieszkańców, stworzenie zintegrowanej platformy świadczenia usług drogą elektroniczną w mieście – Wrota Koszalina, umożliwienie dostępu do Internetu mieszkańcom zagrożonym wykluczeniem cyfrowym, wykreowanie Lokalnego Operatora Społeczeństwa Informacyjnego.

Znowu w teorii świetnie, w praktyce słabiutko. Nie będę się rozpisywał na ten temat, bo wtedy ciśnienie mi rośnie jak po czterech kawach. W skrócie: wysokie koszta, słabe zasoby ludzkie i niska podatność na zmiany, przy, o ironio, prymitywnej komunikacji. „Wrota” jeszcze rozumiem, ale co u licha ma robić LOSI?

Suma summarum

Kolejny raz się przekonałem, że przeceniamy rolę mediów. Oczekiwałem relacjonowania rzeczywistości, poszukiwania tematów, pogłębiania wiedzy. Myślałem głupi, że się mi wytłumaczy politykę miasta. Nic z tego, trzeba było samemu się z nią zapoznać.

4 Komentarze

Filed under Dyskusyjne, Polityka, W sieci sieci