Rower a zima – odwieczny problem

Jak bezlistne drzewa oraz padający śnieg, tak nieodłącznym elementem zimowego miasta i jego blokowisk jest niniejszy obrazek:

Powyższa kuriozalna sytuacja (trzy rowery na mikroskopijnym balkonie) ma akurat miejsce na ulicy Szenwalda w Koszalinie. Swój rower trzymam w mieszkaniu tj. w pomieszczeniu, w którym nie przebywam na codzień – jest to trzecia droga, na której wdrożenie nie każdy ma możliwość. A jak Ty sobie radzisz zimą ze swoim bicyklem?

Reklamy

12 Komentarzy

Filed under Różne

12 responses to “Rower a zima – odwieczny problem

  1. Jest jeszcze opcja pt. garaż cioci / wujka 🙂

  2. authilius

    Piwnica? Pokój w którym przebywam na co dzień? Lubię jeździć na swoim rowerze o każdej porze roku więc lubię jak jest pod ręką cały czas i można przy nim pogrzebać 🙂

    • JJ

      Jesteś zrzeszony w jakimś klubie? Masz jakąś paczkę rowerzystów, z którymi okazyjnie śmigasz?

  3. Witam,

    zdecydowanie nie w piwnicy, szczególnie takiej, jak to często w Polsce. Jeden już tak ode mnie „pożyczono” i starczy. Albo porządne zabezpieczenie piwnicy (alarm + zdrowe drzwi + opcjonalnie ubezpieczenie), albo dom/mieszkanie. W moim przypadku to mieszkanie. Czasem wadzi, ale śpię spokojnie.

    Pozdrawiam.

    • JJ

      Dziecięciem będąc, też przerabiałem ten scenariusz z podprowadzeniem. Od tej pory w Mikołaja i piwnicę już nie wierzę. Rower mam policyjnie oznakowany, do tego mam na niego czujne baczenie. Odpukać, jest dobrze 🙂

  4. cloud

    A ja myślałem że Szenwalda już zamienili, ale jak widać jest dużo mniej kontrowersyjny od swojej dawnej sąsiadki Wandzi Wasilewskiej ;]
    Ja swój pojazd trzymam pod łokciem, tzn w pokoju pod oknem. Jakoś się tam mieści i nie przeszkadza zbytnio.
    Swoją drogą ciekawi mnie, czy ktoś już zwrócił uwagę właścicielowi na potencjalne niebezpieczeństwo takiego sposobu trzymania rowerów na balkonie? Zwłaszcza to jedno koło wygląda podejrzanie… siódme koło o balkonu 😀

    • JJ

      Szenwald to pusta ideologia, jak wszystkie zresztą. Jak myślisz, ilu z mieszkających przy jego ulicy wie, kim ów był? Dla ludu to tylko nazwa, zwykłe puste nazwisko, tak jak i zresztą Stawisiński, czy inny Dworcow (ul. Dworcowa). Urzędnicze upamiętnianie nic nie daje, pamięć musi być w nas.

      Na tzw. potencjalnym niebezpieczeństwie już zbito interes. Pijani kierowcy po jednym piwie, którzy nie zdążyli realnie stworzyć niebezpieczeństwa, globalne ocieplenie rzekomo stworzone przez człowieka, na które ten ma mniej niż 1% wpływu, ograniczanie wolności społeczeństw na pozorne bezpieczeństwo, powodowane terroryzmem etc. Twój komentarz też jest potencjalnie niebezpieczny, żeby nie stworzył realnego zagrożenia państwo winno Cię przykładnie ukarać

  5. cloud

    Państwo nie musi, Ty mnie wystarczająco ukarałeś pokazując jak bardzo jesteś ‚zaangażowany’ w prawdę i słuszność. Za grosz poczucia humoru.

    • JJ

      Dam sobie kompa od sieci odciąć, że powyższy komentarz okrasiłem emotikonami. Miało być z elementem żartu, ale mi nie wyszło. Jeśli Cię uraziłem, to przepraszam.

  6. Rafał

    A ja ostatnio widziałem, opisywane przez Ciebie kiedyś, satelity na dłuuuugim wysięgniku… „Długość ma znaczenie”, tak wtedy zatytułowałeś ten obrazek… Kuriozalna sytuacja na ulicy Piłsudskiego. 🙂

  7. Witam
    też zauważyłem te rowerki,moje zdjęcie robiłem telefonem dlatego nie jest najlepszej jakości,myślałem że na tym balkonie są cztery rowery- mam osiem kół. (http://roweriakoszalin.republika.pl/index.html)
    Co do zmiany nazw ulic, to na starym budynku Radia Koszalin widnieje tabliczka z dawną nazwą ulicy Armii Czerwonej 49

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s