Dziwne rozstrzygnięcie pewnego przetargu

Wątpliwości, jakie sześć dni temu zawarłem w poniższym wpisie, okazały się być z gruntu nieuzasadnionymi. Poczyniłem je w zgodzie ze swoim sumieniem, zwracając przy tym uwagę na niepewność owych interpretacji. Wszystkich, którzy odnieśli przy okazji tej publikacji szkodę, niniejszym przepraszam.

Politechnika Koszalińska zorganizowała przetarg na Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie lokalnej, regionalnej i ogólnopolskiej. Realizację czterech z pięciu jego punktów  powierzono jedynemu oferentowi – PerMediom, mimo iż te nie spełniły warunków zamówienia.

Na przetarg składało się:

Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie lokalnej, regionalnej i ogólnopolskiej
I – Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie lokalnej
II – Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie o zasięgu regionalnym
III – Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie o zasięgu krajowym
IV – Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w
wydawnictwach branżowych
V – Wydania informatora o uczelni

Tylko zadanie IV, wobec nie złożenia żadnej oferty, zostało unieważnione. Przyjrzyjmy się zatem Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia poszczególnych zleceń:

I Pod pojęciem prasa lokalna należy rozumieć wydawnictwa o zasięgu miejskim o jednorazowym nakładzie na określonym obszarze co najmniej 5000 egzemplarzy. Reklamy, ogłoszenia i
informacje zamieszczone będą w wydawnictwach lokalnych na terenie całego kraju.

„Miasto” ma nakład regulowany oscylujący między 5. a 8. tysiącami egzemplarzy (dane wydawcy), tu więc nie ma żadnych zastrzeżeń.

II Pod pojęciem prasy regionalnej należy rozumieć wydawnictwa o zasięgu porównywalnym z obszarem Pomorza Środkowego lub obszaru o porównywalnym obszarze i jednorazowym nakładzie 25000 egzemplarzy. Reklamy, ogłoszenia i informacje zamieszczone będą w
wydawnictwach regionalnych na obszarze całego kraju.

Obszarowo jest pewnie blisko, ale z całą pewnością całe Pomorze Środkowe nie jest pokryte. Jeśli jednak doliczyć do tego „Miasto Weekend”, darmowy miesięcznik PerMediów, to jestem nawet skłonny uwierzyć w spełnienie wymagań i tego zadania, choć brak na ten temat jednoznacznej wiedzy.

III Wydawnictwo ogólnopolskie obejmuje zasięg całej Polski nakładem jednorazowym co najmniej 300 000 egzemplarzy.

I tu szok. Od kiedy PerMedia mają zasięg ogólnopolski? Jak niby realizują nakład jednorazowy 300 000 egzemplarzy (w całej Polsce warunek ten spełniają tylko Super Express, Fakt i Gazeta Wyborcza – sprawdź)? Czy sposób wydatkowania pieniędzy przez Politechnikę nie jest nadzorowany?

Dlaczego w przetargu nie wystartowała konkurencja, czyżby nie zależało jej na publicznych pieniądzach? Czy i jaki wpływ miało na całą sprawę to, że Politechnika Koszalińska jest znaczącym udziałowcem PerMediów?

Wydaje  się, że wałek na taką skalę nie jest możliwy i nie byłby przeprowadzony tak buńczucznie. Szkopuł w tym, że nie widzę innej interpretacji przedstawionych danych i dokumentów. Może Wy mi pomożecie?

Reklamy

10 komentarzy

Filed under Dyskusyjne

10 responses to “Dziwne rozstrzygnięcie pewnego przetargu

  1. Witaj,

    nie chce mi się wgłębiać w te dokumenty – za dużo z przetargami mam do czynienia na co dzień. Moją wypowiedzią nie mam zamiaru nikogo szkalować, bo i moja wiedza w tej konkretnie sprawie jest marna, jednakże w Polsce wygrywanie przetargu na zasadzie „przewał” jest powszechna jak karp na Wigilię… Dobrze, że grzebiesz i piszesz o tym, może z czasem będzie to jeden z kamyczków, które coś w naszym pięknym, acz durnym kraju zmienią. Psując Ci humor do końca dodam, że w naszym mieście wielokrotnie zdarzały się rozstrzygnięcia „nieco” kontrowersyjne, i to na większe kwoty, ale jakoś nikomu nie chciało się zajrzeć głębiej… Polska – kocham ten kraj.

    Pozdrawiam.

  2. Zenek

    Przetarg był na: „Zamieszczanie reklam, ogłoszeń i informacji w prasie lokalnej, regionalnej i ogólnopolskiej” , a nie na drukowanie ogłoszeń w wydawanych przez przystępującego do przetargu gazecie czy czasopiśmie.
    PerMedia w przypadku ogłoszeń ogólnopolskich, czy regionalnych działa jako pośrednik.

    • JJ

      Dziękuję za wyjaśnienie, rzeczywiście inaczej to zrozumiałem, zainteresowanych więc niniejszym przepraszam. Dopowiadam sobie przy okazji, że ogłoszenia lokalne w „Mieście” będzie zlecała… spółka ów dziennik wydająca heheh 🙂

  3. bajt

    dokładnie jak mówi Zenek. PerMedia w tym wypadku są odpowiednikiem domu mediowego.

    • Franek

      W związku z bezpodstawnym zarzutem w stosunku do prawidłowości przetargu może pokusisz się o usunięcie tego wpisu?

  4. A czemuż to miałby niby usuwać ten wpis? To Jego blog, Jego przemyślenia i ma prawo do nich. Jeśli już coś by można było ‚ZASUGEROWAĆ’ to dopisać na dole pod „spostrzeżeniami” wyjaśnienie – nie każdy zagląda w komentarze.

  5. Gościu

    Tekst o dziwnym przetargu jest klasycznym przykładem projekcji przekonania autora na rzeczywistość. Gdyby przeczytałpecyfikację ze zrozumieniem… ale niestety, nie przeczytał.
    Odniesienie do „prasy lokalnej” dotyczyło wszelkiej prasy lokalnej w kraju, nie w Koszalinie. To samo dotyczyło prasy regionalnej. W specyfikacji określono, że to PK wskazuje tytuły, do których kierowane będą reklamy i ogłoszenia. PerMedia są zatem pośrednikiem organizującym kontakt handlowy ze wszystkimi wydawcami i gwarantujacym cenę zaoferowaną w przetargu . W ten sam sposób udzielają ogłoszeń Gmina Koszalin, powiat, województwo, szpital, sądy i inne instytucje publiczne. Dla niektórych, właśnie PerMedia pełnią funkcję domu mediowego. Tak skonstruowane są przepisy. Może jednak warto sprostować odrobinę zamieszczony tekst.

    • JJ

      Powtórzę się więc. Na PerMedia patrzałem przez pryzmat spółki zajmującej się wydawaniem dziennika miejskiego/lokalnego i w tym kontekście odczytałem ze zrozumieniem zwrot „zamieszczanie reklam”, który jak się okazuje, jest wieloznaczny. Pisze Pan, że tego typu zamówienia wymuszają przepisy – jakie konkretnie? Chętnie się tak z nimi, jak i przetargami w tej sferze zorganizowanymi przez inne lokalne instytucje publiczne.
      Tekst na wstępie sprostowałem.

  6. Otokar

    Oj, Koszalineo, szkoda, że żeś wymiękł. Po raz pierwszy pokazałeś dziennikarska klasę, ponieważ działając w interesie publicznym uderzyłeś w swoje środowisko. To wymaga odwagi, której mam nadzieje w przyszłości Ci nie zabraknie. Niepotrzebnie przepraszasz, dobrze też zrobiłeś, że nie zdjąłeś tekstu. Sprawa jest bardzo prosta, poszukiwanie podmiotu do „zamieszczania ogłoszeń” jest zakamuflowana forma korupcji. Instytucje, które dysponują rzecznikami prasowymi, biurami, rozbudowaną administracją, okazują się wyjątkowo bezradne tam, gdzie trzeba przelewać pieniądze na konto mediów. Nie umieją tego robić, potrzebują pośrednika, który przecież też bezinteresownie tego nie robi. Zauważ, ze we wszystkich innych sprawach urzędnicy walczą wręcz o prawo do samodzielnego wydawania pieniędzy, narzekają na różne ograniczenia, domagają się likwidacji przetargów. A w tym jednym, jedynym przypadku, nie chcą, zasłaniają się brakiem kompetencji. Wydawanie pieniędzy okazuje się przeszkodą nie do pokonania. Jedyny w swoim rodzaju przypadek.
    Nie daj się zastraszyć smarkaczom, rób swoje i tak trzymaj.
    Pozdrawiam

    • JJ

      Nie wymiękłem, a przyznałem się do błędu – jest różnica. Interes publiczny – a i owszem; czwarta władza nie realizuje wszystkich swoich prerogatyw, albowiem jest związana z tradycyjnymi trzema władzami – ja nie jestem obłożony takim obciążeniem, co wykorzystam jeszcze nie raz. Dziennikarzem, tak jak i 80% (wskaźnik ogólnopolski; dla Koszalina jest to jakieś 90%) posługujących się tym tytułem ludzi, nie jestem. Także PK nie jest w żadnym stopniu „moim środowiskiem”.

      Z szafowaniem korupcją bym nie przesadzał, Gościu stwierdził, że takie zamówienia wymusza prawo, ale nie podał co prawda konkretnych przepisów.Co innego stwierdzenie, że istnieje „lokalny układ”, „szara sieć powiązań” – nie przepadam za formacją szafującą niegdyś tymi sformułowaniami, ale patrząc na Koszalin muszę przyznać, że nie są to określenia puste.

      Przy okazji może zainteresuje Ciebie tekst o sprzedaży gruntu pod Forum Koszalin -> https://koszalineo.wordpress.com/2009/08/06/sprzedaz-gruntu-gruntownie-przejrzysta/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s