Mania oglądania

Miłość do telewizji zdaje się nie wygasać. Nowy obraz, nowe kanały tematyczne, nowi oferenci. Wprawdzie w czasach internetu wydaje się to niezrozumiałe, ale niektórzy lubią jednostronnie ogłupiający przekaz i takie ich prawo. Rozumiem niechęć do TKK i pragnienie dostępu do możliwie szerokiej oferty, ale żeby aż tak?

satelita talerz TV

A może źle myślę? Kto wie czy ta instalacja nie służy jako wieszak na pranie, albo radiestetyczna megaróżdżka? W takim razie proszę o wybaczenie mojej ograniczoności.

Gdzie to?

Wszystkich niedowiarków zapraszam do autopsyjnej weryfikacji zjawiska:

Reklamy

4 komentarze

Filed under Różne

4 responses to “Mania oglądania

  1. gżehu

    To nie jest wyjątek na tym osiedlu. W wielu miejscach można zobaczyć dłuższe lub krótsze maszty, na których wiszą anteny. Problemem jest to, że budynki są tak nieszczęśliwie usytuowane, że inaczej nie antena nie odbierze prawidłowego sygnału. A drugi powód to monopol TKK. Na Przylesiu nie ma możliwości skorzystania z innego operatora kablówki. Gawex chciałby wejść tez tutaj, ale nie może uzyskać zgody spółdzielni na doprowadzenie kabli. A nie wszyscy chcą mieć w domu produkt pod nazwą TKK-MAX. Sadzę, że podobnie będzie z UPC, gdy zawita na naszym terenie, chyba ze oni będą mieli większa sile przebicia, niż pozostali. No i w takiej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak stosować te „kilometrowe” rurki, żeby powiesić na nich antenę i cieszyć się z oglądania wielkiego świata.

  2. To długie ramię faktycznie na tym osiedlu nie dziwiłoby – sama mam takie nad głową, doczepione do balkonu piętro wyżej, i strach się bać, gdy wiatr mocno zawieje – jednak dziwi w zestawieniu z anteną niżej:)) Jej długie ramię nie było potrzebne??! A może ja się nie znam? Może ona odbiera z innego satelity?

    • JJ

      Prawdopodobnie chodzi właśnie o innego satelitę. Czy nie lepiej byłoby zamiast na balkonach, montować anteny na dachach budynków, a następnie pociągnąć sygnał kablem po klatce?

  3. Przed laty było tak, że albo się miało satelitę, albo się nie miało nic, czyli miało się państwowe – obowiazkowe programy. Kto się lepiej miał zakładał satelitę. Sam dla siebie, bo jak inaczej. Talerza bronił, jak oka w głowie. Reszta miała anteny na dachu. Spółdzielcze, normalne, czyli do odbioru tego obowiązkowego – niczego. Później nadszedł czas kablówki, znikały anteny z dachu. I tak zostało. Ci, co mieli anteny satelitarne, kablówką nie byli zainteresowani także z przyczyn materialnych. I tak zostało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s