Psiakrew psiakupa!

Problem psich „pamiątek” pozostawianych na trawnikach, placach zabaw czy nawet chodnikach(!) wiecznie żywy. Kij w formie specjalnego podatku, tabliczek informacyjnych czy mandatów nie na wiele się zdał. Zamiast dalej zmuszać właścicieli pupili do zaopatrywania się w akcesoria do sprzątania psich ekskrementów w siedzibie PGK czy też sklepach zoologicznych, ponoszenia kosztów i tracenia czasu, Wydział Infrastruktury Komunalnej UM w Koszalinie postanowił sprezentować marchewkę w formie Psich Pakietów (koszt jednego to 1300zł).

HPIM3093_rs

Rzecz w tym, że jest jedno znaczące ale. – Tytułowych pakietów w urządzeniu nie ma co szukać, bo najzwyczajniej w świecie ich tam nie ma – stwierdza Zamber, koszaliński bloger. Zweryfikowałem więc, czy jego podejrzenia dotyczą jednorazowego występku, czy też recydywy. Niestety, niezależnie od dnia, miejsca i godziny, ekologicznych torebek nie sposób uświadczyć w Psim Pakiecie. – Specjalne worki do zbierania psich ekskrementów zostały umieszczone w zasobniku zaraz po zamontowaniu kosza w dużych zestawach, jednak mieszkańcy je kradną mówi blogowi Koszalineo Anna Rogowska z PGK – Staramy się uzupełniać worki w miejscach tam gdzie ich braknie, jednak jest to walka z wiatrakami, ponieważ zazwyczaj znajdują się tam do dwóch dni. Dodatkowo mieszkańcu wrzucają do pojemników zwykłe śmieci, butelki szklane, plastikowe itp. Najwyraźniej część społeczeństwa nie dojrzała do tak nowoczesnych rozwiązań – dodaje Kierowniczka Działu Zieleni.

Przypominam, że już od kilku lat, zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Koszalinie, na właścicielach psów spoczywa obowiązek sprzątania ekskrementów. Kto się nie podporządkuje może liczyć na wychowawczy mandat.

Może potrzebna jest stosowna kampania edukacyjna, podobna choćby do tej z Warszawy?

zasa

Na hasło proponuję – „Posprzątanie po psie to nie jest kupa roboty.

Reklamy

6 Komentarzy

Filed under Społeczeństwo/ludzie

6 responses to “Psiakrew psiakupa!

  1. Omacku

    Ani akcje zorganizowane jak ta w Warszawie, ani oddolne jak ta w Poznaniu (poniżej) nie dadzą nic.

    Hasło “Posprzątanie po psie to nie jest kupa roboty“ jest dowcipne i zrozumiałe, ale ludzie doskonale wiedzą, że powinni sprzątać, ale im się nie chce. TYLKO mandaty po 1000,- zł wymierzane codziennie rano w różnych częściach miasta przez nieumundurowanych strażników miejskich mogłyby za kilka- kilkanaście lat przynieść jakieś efekty…

  2. JJ

    Mnie ciągle zastanawia po co kraść worki na psie pozostałości? Sprzedają to potem do sklepów czy jak? Pieniądze na co wydają – na chleb czy winko? Może jednak używają worków we własnym użytku?

  3. authilius

    „Dodatkowo mieszkańcu wrzucają do pojemników zwykłe śmieci, butelki szklane, plastikowe itp. Najwyraźniej część społeczeństwa nie dojrzała do tak nowoczesnych rozwiązań – dodaje Kierowniczka Działu Zieleni.”

    Najwyraźniej mieszkańcom zwykłych śmietników też brakuje proszę Szanownej Pani Kierownik.

  4. eh

    nowoczesne rozwiazanie – lol
    jak dla mnie nowoczesne rozwiazanie to podatek (tak przyznaje sie chce podatku) od posiadania psa za ktoryby utrzymywalo sie sluzby sprzatajace tereny zielone (widzialem takie brygady w holandii)
    ja tam po psie sprzatac nie bede
    zreszta legalnie to nawet nie wiem gdzie on moze sie wysrac bo na kazdym trawniku widze ‚zakaz wprowadzania’ ,ok zakazy sa a miejsca gdzie moglyby zrobic swoje ?
    wniosek – musza srac na chodnikach !

  5. gniewomir

    „ja tam po psie sprzatac nie bede” – dlaczego, to dla ciebie jakaś ujma czy co?

    Legalnie srać mogą i na trawniku, pod warunkiem, że posprzątasz. Piszesz, że wolisz podatek, ale to niesprawiedliwe rozwiązanie i bardzo drogie. Są ludzie, dla których,w przeciwieństwie do ciebie, nie jest ujmą sprzątnięcie gówienka. Oni też mają płacić, bo ci się nie chce? A służby mają codziennie monitorować każdy trawnik, czy aby jakiego gówna nie ma – wiesz ile by to kosztowało? Sprzątanie po swoim psie jest najwydajniejszym i najnormalniejszym sposobem rozwiązania tego śmierdzącego problemu.

  6. niezadowolony

    A mnie sie wydaje, ze takiej strazy miejskiej jest latwiej stanac z radarem i kasowac kierowcow (milych i trzezwych, wiec komunikatywnych), niz zaczaic sie na srajacych psiarzy (pijanych i agresywnych lub emerytki po 80-ce). Niech Straz Miejska robi w koncu to, do czego zostala powolana, a pomiar predkosci zostawi Policji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s