e-wydawnictwo, czyli koniec z papierem

Świat się zmienia na naszych oczach, a my wraz z nim. Najlepszym przykładem na poparcie tej tezy jest stale rosnąca rola internetu. Dziś nie ma już chyba dziedziny życia, w której to medium nie odcisnęłoby swojego piętna. Problemem jest tylko to, czy jesteśmy w stanie szybko przystosować się do nowych warunków.

Z radością przyjmuję informację, że coraz więcej gazet jest dostępnych w internecie – jako pojedyncze artykuły na stronach www, jak i oddzielne byty w postaci wygodnych plików elektronicznych. Mamy więc na wyciągnięcie ręki różne wydawnictwa Rady Miasta, powiatowej Gazety Ziemskiej, kulturalnego Miesiąca w Koszalinie, młodzieżowej Lemonki, katolickiego Gościa Niedzielnego, szkolnego Po Prostu czy chilloutowego Prestiżu. Wszystko dobrze, ale jednak nie do końca. Denerwuje mnie traktowanie sieci po macoszemu. Pisemka czasami nie są udostępniane, a czasami pojawiają się z bardzo dużym opóźnieniem w stosunku do wersji papierowych. Czas założyć lewicową partię, która będzie się troszczyć o mi podobnych dyskryminowanych ze względu na wersję 😉

Idąc tą drogą trafiamy do kwestii właściwej. O tym, że istnieją takie twory jak Polska Biblioteka Internetowa (z którą jest pełno zamieszania) czy Federacja Bibliotek Cyfrowych i inne, nie tylko krajowe, wie pewnie wielu. Można w nich znaleźć wiele informacji o interesującym mnie Koszalinie, ale to było za mało. I przypadek sprawił, że odkryłem, że nasza KBP też ma swój zalążek biblioteki cyfrowej. A tam m.in. Roczniki Koszalińskie: 200320042005, Źródła do historii Koszalina. Zeszyt nr 1, Świadek historii : na jubileusz 90. urodzin Jego Ekscelencji biskupa Ignacego Jeża czy Monografia KBP. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia – gdzie są inne wydawnictwa biblioteczne, inne wartościowe pozycje książkowe, w jakim tempie postępuje cyfryzacja?

Pani  Grażyna Chłodnicka, kierownik Działu Komputeryzacji KBP, poinformowała:

W  roku 2008 zdigitalizowano 215 uchwał i 2  wydawnictwa pełnotekstowe. (…) Wersja cyfrowa nie zawsze może być udostępniania – proszę pamiętać o prawie autorskim i prawach rynku. W miarę możliwości będziemy uzupełniać bazę wydawnictw pełnotekstowych, niebawem udostępnimy Źródła do historii Koszalina.  Priorytetem jest jednak digitalizacja uchwał  Rady Miejskiej w Koszalinie.

A ja ciągle czekam na „e-teraz Koszalin”…

Advertisements

1 komentarz

Filed under Media, W sieci sieci

One response to “e-wydawnictwo, czyli koniec z papierem

  1. Pingback: Miasto weekend « Blog: Bo Koszalin mnie kręci. Na okrągło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s