Z drogi śledzie (karpie?), bo Mikołaj jedzie!

Słowo się rzekło, a mleko się wylało, a konkurs się właśnie rozpoczął.

Rozdać książki nie tak łatwo – trzeba wymyślić sposób ich dystrybucji. Myślałem o zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, wyborze zdjęcia najładniejszej choinki (ale tu ubiegł mnie GK), ostatecznie stanęło na napisaniu fikuśnego limeryka, w którym pojawią się słowa „Koszalin” i „blog”. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Was dużym problemem, szczególnie, że forma nie będzie oceniana ortodoksyjnie, a punkty będą przyznane głównie za humor i pointę. Do wygrania jest świeżynka rynku wydawniczego „Koszalin w starych pocztówkach” albo „Mój magiczny Koszalin” do wyboru + książka-niespodzianka. Limeryki wysyłajcie w komentarzach do tego wpisu, koniecznie podawajcie prawdziwe adresy mailowe (tą drogą skontaktuję się ze zwycięzcą). Termin zero – jutro, godzina 14.00.

Na rozgrzewkę mój niebywale inteligencki wytwór wyobraźni:

To miała być historia o wędlinie,

kupionej w sklepie w Londynie,

kogo interesuje mięso,

za jednego pensa?,

więc będzie o blogu o Koszalinie. 😉

Zastrzegam sobie prawo do zmiany i interpretacji założeń konkursu w zależności od zewnętrznych czynników (np. brak chętnych).

Edit: konkurs przedłużony. Do kiedy? Nie wiem, zobaczy się.

Reklamy

3 komentarze

Filed under Kwestie techniczne

3 responses to “Z drogi śledzie (karpie?), bo Mikołaj jedzie!

  1. ha..ha.. historia o wędlinie 😉
    a ja dzisiaj sfociłam kolejkę przed mięsnym;-)
    milutkiego wieczoru
    cały dzień dzisiaj przeinstalowywanie systemu itp. i ma być lepiej…
    ale jakoś jeszcze tego nie dostrzegam
    miałam angielski dzisiaj mam po polsku, ale teraz wszystkiego szukam i wpisuję hasła aby komp zapamiętał a nie ja 😉

  2. Nie kręci mnie Londyn ni Rzym
    daleki mi Paryż i Krym
    w zadupiu za dupę się trzymam
    na rzeczywistość często się zżymam
    pisząc bloga dla Koszalinian

    Ot próbka mojej lewej ćwiartki półmózgu jakim dysponuję. Proszę wziąć pod uwagę, że zaraz północ i komórki pracują tylko na czuwaniu.

  3. Omacku

    Może nie mam racji,
    lecz próba aktywizacji
    mieszkańców Koszalina
    pisaniem bloga – to kpina
    i ryzyko małej frustracji :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s