VIP dostępny dla mas

Gazeta „Miasto” cyklicznie organizuje swoiste debaty między lokalnymi VIPami a mieszkańcami chcącymi zadać tymże jakieś pytanie. Rzecz bardzo cenna dla naszej małej demokracji i dla budowy społeczeństwa obywatelskiego. Jednak nie wszystko jest takie cacy, me wątpliwości tyczą się pośrednika kontaktu – jakie jest, jeśli w ogóle, kryterium doboru poszczególnych zapytań do publikacji? Czy wartościuje się poszczególne kwestie jako zdatne (zawartość mertyoryczna, obawa przed urażeniem gościa)? Czy wszystkie wątpliwości zawierane w mailach są przekazywane gościowi (ze względu, że są przesyłane na ogólny adres, mogą nazwyczajniej „zaginąć w akcji”? Zadającemu pytanie z gatunku trudnych zupełnie przypadkowo może się przecież np. zerwać połączenie… Żeby nie było, że tylko teoretyzuję – taka sytuacja miała miejsce w rzeczywistości. Ale czy są lepsze sposoby? Wideokonferencja ma tę zaletę, że jest atrakcyjna dla internauty, prócz treści widać reakcje gościa, jego emocje, nieuczesany sposób wysławiania się. Miasto ma swoją stronę internetową, w czasach YouTube nie ma problemów z hostingiem – to taka moja mała sugestia. Ta gazeta ma swoją drogą, w porównaniu do konkurenta, duży problem z nowymi technologiami, ale to już temat na oddzielny wpis.

Abstrahując od kwestii technicznych, a zwracając uwagę na jakość zadawanych pytań. Można dbać o jakość, ale i narazić się tym samym na zarzut cenzury, można drukować wszystko i odstraszać czytelnika od śledzenia rubryki. Jakie kwestie poruszają koszalinianie? Ano pytają się o ogólne opinie na temat aktualnych wydarzeń (tu gość może się popisać wiedzą i swoją elokwencją), innych interesuje tylko ich czubek nosa („dlaczego nie chcecie postawić na mojej ulicy śmietnika”), kolejni zadają pytania nie tym, co trzeba. Dlaczego masy nie mają pamięci, a wiedza ich (nasza?) jest ledwo pobieżna? Kto pamięta z jakim (kontrowersyjnym) hasłem startował Pan Gawłowski do parlamentu? Jak wygląda jego kariera polityczna? Czym się wsławił? Ilu z nas wreszcie odwiedziło chociażby raz jego biuro poselskie?

Jeszcze długa droga przed nami. Odpowiedzialność życiowa zobowiązuje, co mówiąc zabieram się do wytężonej pracy.

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Dyskusyjne, Media, Polityka, Społeczeństwo/ludzie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s