Cenzura w reklamie

Czy wprowadzanie ograniczeń w reklamach jest skutkiem przekroczenia niepisanych zasad przez reklamodawców, czy to tylko przeczulenie władnych w tej sprawie organów? Czy stosowanie cenzury przynosi zamierzone efekty, czy wręcz przeciwnie?

Materiału na ten temat mamy całkiem sporawo, na tyle, że powstał nawet stosowny blog autorstwa Artura Kurasińskiego (niestety już nieaktualizowany), stanowiący wyraz sprzeciwu wobec praktyki zamykania ust. Czy spoty takie jak ten Łowicza

czy też ten Heyah

nadają się do cenzury? Bardzo wątpliwe, moim zdaniem mieszczą się w granicach dobrego smaku. Ba, nawet nie zbliżają się do niej, a co dopiero przekraczają!

Przechodząc do meritum – Eska Rock, rozpoczęła niedawno (zaledwie dwa tygodnie temu) kampanię wizerunkową, związaną z poszerzeniem zasięgu nadawania o 18 miast, w tym o Koszalin.

Osiem miast (Warszawa, Kielce, Białystok, Szczecin, Katowice, Gdańsk, Rzeszów, Łódź) ocenzurowało, a dwa miasta – Lublin i Olsztyn – odmówiły emisji naszych layoutów na autobusach

powiedziała portalowi Wirtualnemedia Agnieszka Odachowska. Jak w tej sytuacji zachowa się koszalińskie MZK? Czy pozwoli na „propagowanie homoseksualizmuoraz niewpisanie się w kanon etyczny reklamy” i tym samym odmówi umieszczenia reklamy na autobusach, czy jednak zastosuje półcenzurę (wszak pecunia non olet)?

wirtualnemedia.pl

Jedno jest pewne – z takiego pojedynku reklamodawcy zawsze wychodzą zwycięsko, paradoksalnie tym bardziej, gdy zostaną ocenzurowani. O ile takich przykładów ingerencji jest stosunkowo mało, działa sprzyjający  (i co ważne darmowy) szum medialny, tak więc efekt rozpropagowania towaru/usługi osiąga zamierzony cel, choć mniej tradycyjnymi środkami. Ale im częściej używa się tej strategii, tym bardziej powszednieje i nudzi się, co widzę po sobie. Nie zmienia to faktu, że reklama „Porannego WFu” mnie nie razi. Nie ma tutaj dosłowności, jest metafora, którą każdy może przecież zrozumieć na swój sposób, a że ludzie z MPKów mają zbereźne myśli, wszystko się im kojarzy z jednym, to czyja to jest wina i dlaczego nie reklamodawcy?

W „mainstreamowych mediach lokalnych” na razie o sprawie cicho sza, będę więc musiał sprawdzić rzecz samemu. Stay tuned.

PS Co powiecie na to?

Advertisements

1 komentarz

Filed under Dyskusyjne, Na czterech kołach, Reklama

One response to “Cenzura w reklamie

  1. Pingback: Cenzura w reklamie [uzupełnienie] « kawałek internetu prosto ze stolicy Pomorza Środkowego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s