Projekt przygotowany, pieniądze zabezpieczone, wykonawca wybrany, to nie pozostało nic innego jak zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Żwawo przystąpiono do przygotowania terenu, poczyniono pierwsze prace ziemne – widać, że się dzieje. Postanowiłem utrwalić dla przyszłych pokoleń to jakże znaczące wydarzenie, czego efektem jest ta sesyjka zdjęciowa. Jesień (ta polska również) depresyjną i dość szarawą porą roku jest, toteż trochę ją ożywiłem, eksperymentując, a w efekcie przerysowując.
“Sweet focie”
Przed Wami budowa koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej:
Jeśli ktoś się lubuje w oglądaniu tablic informacyjnych, to służę uprzejmie, propagandową wywieszką o unijnym dofinansowaniu również

















Potwierdzam, że budowa trwa. Ale mam pewne ale!……..
Przy okazji budowy niszczy się pas zieleni przy ul.Śniadeckich,niszczy się ścieżkę rowerową,ułożoną za duże pieniądze,niszczy się część parkingu,przy tej samej ulicy rozjeżdżając go ciężkim sprzętem.O drodze łączącej ul.Śniadeckich z Gdańską -już nie wspomnę.
Ale co znaczą te koszty dla budowlanych?
To nie oni będą po tej budowie sprzątać i doprowadzać teren do należytego stanu.I to nie ich pieniądze!
Porządek na budowie jest,ale o tym by nie niszczyć tego co jest wybudowane i zrobione-to już nie tylko kierownictwo decyduje,ale każdy pracujący na niej.
To przecież jest nasz Koszalin!
Budowa szczególnie takiego obiektu siłą rzeczy musi nieść ze sobą pewne utrudnienia, zapewniam, że podejmowane są starania, aby je zminimalizować. Ul. Śniadeckich jest na bieżąco oczyszczana z naniesionego błota, uszkodzona ścieżka rowerowa zostanie naprawiona, a wszystkie szkody naprawione na koszt wykonawcy.
W ten uroczy sposob pozbawili nas rowerzystów, a i tych z psami takze, calkiem sensownej drogi w kierunku terenow podozynkowych czy tez skrótu w sinne rejony miasta. Nie da sie tam przejsc czystym butem tudziez kolem rowerowym.
Uwazam ze ktos odpowiedzialny za projektowanie tego placu budowy powinien miec to na uwadze.
Ma na uwadze i prosi o wybaczenie. Ów skrót jest trochę zablokowany, ale to najmniejszy konieczny koszt, jaki wspólnie musimy ponieść. Nie da się zjeść jabłka i mieć jabłko. Czynimy starania, aby niedogodności maksymalnie zminimalizować.
Ludzie przestańcie marudzić! Sami widzicie jaka jest pogoda, tak więc siłą rzeczy musi być błoto. Cieszcie się tym że, powstaje wspaniały obiekt który nam mieszkańcom się przyda w mniejszym czy też większym stopniu. A czy jak robicie remont w domu/mieszkaniu to czy nie ogarnia was wszędobylski kusz? Czy latacie za każdym razem z odkurzaczem i szmatką? Zapewne nie…nawet nie macie pretensji bo wiecie że jesteście w trakcie remontu, czy płaczecie na kapką rozlanej farby? Dajcie spokój…trzeba być wyrozumiałym. Pozdrawiam:)
Pingback: Żurawie na budowie koszalińskiej hali [FOTO] « Bo Koszalin mnie kręci. Na okrągło.
Pingback: Aero2: bezpłatny dostęp do internetu – test działania w Koszalinie | Bo Koszalin mnie kręci. Na okrągło.