Można słusznie zauważać, że jeśli nie chcemy reklam nie powinniśmy na nie reagować. Takie myślenie jest częściowo słuszne, albowiem marketing wszedł na stałe do naszego życia, nie sposób z niego zrezygnować. Jedyne co możemy zrobić, to pokierować go na właściwe tory tj. umiarkowanie nieinwazyjne i cywilizowane (póki nie ma jeszcze AdBlocka na oczy trzeba sobie jakoś radzić). W Koszalinie ciągle jesteśmy w promocyjnym Trzecim Świecie, co bardzo mnie boli. Spójrzmy na ten przykład na krajową “11″, tuż obok dworca:
W mieście miała (ma) miejsce specyficzna kampania (typu viral?), związana z pojawieniem się na rynku nowej agencji reklamowej. Tematy okołoseksualne zawsze dobrze się sprzedawały, do sukcesu potrzebny był jakiś wyróżnik, no i wybrano…

Na lepszy poziom, wymagający odrobiny wiedzy i inteligencji, możemy liczyć w przypadku ogólnopolskich kampanii reklamowych. Nie powiem, uśmiech zagościł na mojej twarzy.
A tego to się nie spodziewałem. Dowcip absurdalny w wykonaniu lokalnym. Piękne, ale (nie)stety jednorazowe.














Buhahaha! Zrobiła mi dobrze… reklamę. Zapewne ta kobitka się tym zajęła: http://blog.kraszewniki.pl/wp-content/uploads/2009/02/plakat_kraszewniki.jpg
jesli chodzi o te fotki w drodze do dworca – to jeszcze nic
szkoda ze nie uchwyciles bilboardu politechniki koszalinskiej ktory stoi w drugim rzedzie
zaraz za tymi bilboardami przez co prawie w ogole go nie widac
co do tataserwis – nie znam tej promocji ,jesli kredyt to obecnie jakas promocja ,sam sklep oceniam pozytywnie – dostalem to co chcialem po dobrej cenie (pomiedzy ich sklepowa a internetowa)
Pingback: Ciągarnia stali wiecznie żywa : Blog.Mediafun.pl
Pingback: Ciągarnia stali wiecznie żywa | Kraina Rospudy